Google Tłumacz

poniedziałek, 22 maja 2017

Co dalej z chorzowskim Ruchem?

Niczym bumerang wracają problemy Ruchu Chorzów. Jak ujawnił portal weszło.com, zarząd Ruchu zrobił Komisję Licencyjną PZPN w "bambuko". Niby im zapłacili, ale tak naprawdę pilkarze Ruchu nie zobaczyli ani złotówki.

Powyższy portal prezentuje nawet dowody, że Ruch oszukał Komisję Licencyjną tylko po to, żeby nadal grać w Ekstraklasie (oczywiście, jeśli się utrzymują).

Fot. weszlo.com

Dwaj piłkarze "Niebieskich" już się skapnęli, że coś jest z Ruchem nie tak, a są to napędzający atak chorzowian Kamil Mazek i Patryk Lipski. Ten pierwszy zdołał jednak przejść zimą do znacznie bogatszego Zagłębia Lubin za 300 tys. ojro. Natomiast "Lipa" rozwiązał kontrakt z Ruchem, bo klub nie zapłacił pomocnikowi dwóch ostatnich pensji. Teraz Lipski będzie trenował z Pogonią Szczecin, żeby móc być w dyspozycji na mecze EURO U-21 w Polsce.

Zarząd Ruchu nie miał nic przeciwko odejściu Kamila Mazka z Ruchu (zawsze coś się zarobi 😉), ale do "Lipy" już tak. Ruch na swojej stronie internetowej wydał nawet oświadczenie:

Szanowni Kibice,
odpowiadając na zamieszczone na Twitterze oświadczenie Pana Patryka Lipskiego zauważamy, że Klub Sportowy Ruch Chorzów powstrzymywał się dotąd od wyrażania swojego stanowiska w sprawie dzielącego nas sporu. Prowadząc bezpośrednie rozmowy z Panem Lipskim i jego menedżerem nie omawialiśmy publicznie ich przebiegu.
Nie jest zatem prawdą, że opinie Kibiców kształtowane były przez Klub, tak jak nie jest prawdą, że strony sporu nie prowadziły rozmów. Rozmowy z Panem Lipskim prowadzono w klubie, na przełomie kwietnia i maja, w Warszawie odbyły się spotkana w których uczestniczył jego menedżer, a ze strony Ruchu Chorzów prezes Zarządu Janusz Paterman oraz dyrektor Krzysztof Ziętek.
W trakcie jednego z warszawskich spotkań strony omówiły sytuację i ustaliły zasady i warunki polubownego rozwiązania sporu. Uzgodniono także, że w czasie do wyznaczonego, pierwotnie na 4, a następnie na 11 maja posiedzenia Izby ds. Rozwiązywania Sporów Sportowych PZPN, uzgodnione warunki  zostaną spisane i poświadczone podpisami. Pomimo kilkukrotnie ponawianego zaproszenia do spisania umowy Pan Patryk Lipski i jego menedżer zwlekali z dopełnieniem formalności.
Do spotkania doszło dopiero 10 maja, w przeddzień posiedzenia Izby. Faktycznie trwało 7 godzin i to jedyna informacja przedstawiona przez Pana Lipskiego, którą możemy potwierdzić. Propozycje wyłożone na stół przez Patryka Lipskiego i jego menedżera  nie tylko odbiegały od uzgodnień poczynionych podczas warszawskiego spotkania, ale były zwyczajnie nie do przyjęcia.
Cieszy natomiast zmiana stanowiska wyrażanego w kwestii Kibiców i kolegów z drużyny. To miłe, że dziś publicznie mówi o solidarności i znaczeniu zespołowej gry, szacunku dla klubowej eRki, bo podczas wcześniejszych rozmów, w obecności świadków, wypowiadał się o nich z wyższością i lekceważeniem akcentując wyłącznie materialne podejście do sprawy.  Respektując Jego pełne prawo do załatwiania sporów w każdy przewidziany prawem sposób, który uznaje za właściwy, nie zgadzamy się na budowanie moralnego tła w sprawie, która ma wyłącznie materialny charakter. Naszym zdaniem postawa zaprezentowana w tej sprawie przez Pana Patryka Lipskiego nie jest ani koleżeńska, ani honorowa, ani sportowa.
Uważamy, że werdykt Izby ds. Rozwiązywania Sporów Sportowych PZPN jest dla Ruchu Chorzów krzywdzący. Dlatego po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia decyzji  będziemy się od niej odwoływać.
Wbrew temu, co w swoim oświadczeniu pisze Pan Patryk Lipski nie jest on już zawodnikiem najbardziej utytułowanego klubu w Polsce. Z własnego wyboru.

Zarząd Ruchu Chorz
ów SA

A mianowicie, zarządowi Ruchu chodziło o ten tweet Patryka Lipskiego:

 To czekamy na to, co się stanie z Ruchem. Czy wystartuje w I lidze, czy w najgorszym przypadku, podąży sladami Polonii, ŁKS-u, Widzewa, Zawiszy Bydgoszcz, czy Dolcanu Ząbki i zacznie od IV ligi śląskiej (oczywiście jako nowe stowarzyszenie).

Czy Ruch Chorzów podąży za łódzkimi klubami i wystartuje od IV ligi?
Szkoda mi tego zasłużonego klubu - zwłaszcza, że jestem kibicem Ruchu! Nieważne, czy Ruch zagra w Ekstraklasie, czy nawet w B-klasie, moje serce będzie nadal niebieskie 💙



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz